Thriller finansowy

Nele Neuhaus, niemiecka pisarka, której konikiem jest szczegółowa powieść kryminalna z zaskakującym zakończeniem, tym razem zabiera nas w świat amerykańskiej finansjery. Niebanalna konstrukcja fabuły i bardzo niebezpieczna intryga w tle zaczynają się rysować już na pierwszej karcie Wśród rekinów. Główna bohaterka, Alex Sontheim, rozpoczyna swoją karierę jako bankier inwestycyjny. W świecie zdominowanym przez mężczyzn niejednokrotnie musi ze zdwojoną siłą udowadniać swoją wartość, ale też odporność na stres. Stanowcza, pewna w swoich działaniach (na pozór) wytrwa, czym zaskarbi sobie podziw kolegów z branży, choć nie zabraknie tez tych, którzy będą do niej pałać czystą nienawiścią, spowodowaną zazdrością. Wszystko będzie szło po jej myśli, do czasu aż nie dowie się o czymś, co całkowicie zburzy jej dotychczasowy pogląd na pracę.

Liczy się każda sekunda i każdy dolar

Wall Street, najbardziej popularna ulica Nowego Jorku, owiana legendą ze względu na narodziny giełdy papierów wartościowych. Miejsce pełne kontrowersji, ociekające pieniędzmi, możliwościami, ale też mogące zniszczyć człowieka i jego dobytek w kilka sekund. Alex zna żelazne zasady gry i wie, że bardzo często podnosi się tu zarzuty o nielegalne interesy, pranie brudnych pieniędzy czy malwersacje finansowe. Mimo wszystko stara się odnaleźć w tym świecie i przede wszystkim grać czysto. Inwestycje giełdowe to jej konik, bardzo dobra, błyskawiczna analiza sytuacji, pozwala jej zrobić karierę w zastraszającym tempie. Taką, na którą niektórzy czekają latami. Pozostaje to nie bez uwagi dwóch bohaterów – burmistrza, Nicka Kistidisa oraz miliardera Sergia Vitalego, który proponuje jej współpracę. Od tej pory panowie będą walczyć o względy Alex, zarówno zawodowe jak i prywatne, a ona będzie musiała wybrać, czy iść za głosem serca, czy wdać się w niebezpieczną grę, która może nawet pogrzebać jej karierę.

Autorka, zaskakująco dobrze przygotowana do tematu, przeprowadza czytelnika nie tylko przez świat finansów, ale też walki o dominację płciową. Feministyczny wydźwięk książki jest nad wyraz widoczny i ma udowodnić, że w podejmowanych zawodach liczą się umiejętności i nie ma czegoś takiego jak zawody męskie czy damskie. Przede wszystkim dostajemy kryminalny trójkąt, swoisty układ między bankierem, podejrzanym o malwersację milionerem i burmistrzem, któremu reguły gry na giełdzie nie są obce. Tajemnica, pojawiająca się dość wcześnie w książce, zdominuje narrację i motywację bohaterki. To właśnie Alex, ze względu na znajomość z wyżej wymienionymi panami będzie musiała zadecydować jakie kroki podjąć. Rozwiązanie zagadki jest na wyciągnięcie ręki, ale konsekwencje, które płyną z jej ujawnienia, mogą przysporzyć jej niemałych problemów. A nawet śmierci.